Pomimo krytyki Brosius-Gersdorf podtrzymuje swoją kandydaturę do Trybunału Konstytucyjnego
Frauke Brosius-Gersdorf, kandydatka SPD do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, pozostaje niezachwiana pomimo krytyki jej wniosku.

Pomimo krytyki Brosius-Gersdorf podtrzymuje swoją kandydaturę do Trybunału Konstytucyjnego
Frauke Brosius-Gersdorf, prawniczka konstytucyjna nominowana przez SPD, znajduje się w centrum burzy. Mimo ostrej krytyki ze strony Unii podtrzymuje swoją kandydaturę do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. W programie ZDF Markus Lanz wyjaśniła, że jest gotowa natychmiast zrezygnować ze swojej kandydatury, jeśli debata na temat zbliżających się wyborów sędziowskich zaszkodzi sądowi. „Federalny Trybunał Konstytucyjny musi móc pracować w pokoju” – podkreśliła, wyrażając obawy, że jej nominacja może doprowadzić do kryzysu rządowego. Pomimo wywieranej na nią presji Brosius-Gersdorf uzyskała wsparcie społeczne: tysiące listów zachęcało ją do pozostania nieugiętą.
Jednak reakcja społeczeństwa jest nie tylko pozytywna. Prawniczka zgłosiła groźby i podejrzane listy, w związku z czym poprosiła kolegów, aby więcej nie przychodzili na jej krzesło. Naciski na Brosius-Gersdorf pochodzą przede wszystkim ze strony Unii, która coraz częściej odwoływała się do jej wsparcia ze względu na zarzuty dotyczące jej rozprawy doktorskiej i stanowiska w sprawie aborcji. Doprowadziło to do szybkiego usunięcia z porządku obrad Bundestagu wyborów nowych sędziów Federalnego Trybunału Konstytucyjnego codzienne wiadomości zgłoszone.
Spór o doktorat i aborcję
Sednem sporu są zarzuty wskazujące na podobieństwa pomiędzy rozprawą Brosius-Gersdorf z 1997 r. a rozprawą habilitacyjną jej męża z 2000 r. Kontroler plagiatu Stefan Weber znalazł 23 podejrzane przypadki zmowy i plagiatu źródłowego, skorygował jednak przeświadczenie, że nie postawił Brosiusowi-Gersdorfowi żadnych zarzutów o plagiat. Niemniej jednak frakcja Unii wzywa do ponownego rozważenia nominacji konstytucjonalisty.
Brosius-Gersdorf dała również jasno do zrozumienia, że nigdy nie opowiadała się za legalizacją lub bezkarnością aborcji aż do porodu. Jej stanowisko w sprawie aborcji odzwierciedla się w tym, że popiera regulacje prawne dotyczące wczesnego przerywania ciąży, które obecnie są bezkarne, ale nielegalne. Obowiązujące w Niemczech prawo aborcyjne, regulowane m.in. przez art. 218 kodeksu karnego, od kilkudziesięciu lat jest przedmiotem debat społecznych i politycznych, m.in. Federalna Agencja Edukacji Obywatelskiej podkreślone.
Opinie na temat prawa do aborcji są spolaryzowane. Podczas gdy ruch pro-choice opowiada się za prawami kobiet, ruch pro-life podtrzymuje swoje stanowisko. Ostatnia poważna próba reform nie powiodła się przed Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym w 1993 r., po uchyleniu limitu czasowego na bezkarność aborcji w ciągu pierwszych trzech miesięcy. W debacie na temat aborcji nadal decydującą rolę odgrywają presja kultur politycznych i wizerunek publiczny.
Reakcja i wsparcie społeczne
Pomimo krytycznej sytuacji Brosius-Gersdorf otrzymuje wsparcie od około 300 prawników, którzy odrzucają postawione zarzuty jako niewiarygodne. W tej napiętej atmosferze politycznej przewodniczący Rady Etyki Helmut Frister również wyraził swoje zaniepokojenie stanem kultury politycznej w Niemczech i jej wpływem na wolność akademicką. Podkreślił, że stanowiska Brosiusa-Gersdorfa z pewnością da się obronić z prawnego punktu widzenia w kontekście ochrony życia.
Brosius-Gersdorf stoi nie tylko przed wyzwaniem utrzymania swojej kandydatury, ale także osobistymi i publicznymi atakami, które się z tym wiążą. Toczące się dyskusje i publiczny odbiór jej osoby mogą mieć daleko idące konsekwencje dla jej przyszłości. Nie wiadomo, co ostatecznie wydarzy się dalej, ale jasne jest, że debata na temat wyboru sędziów konstytucyjnych i ram prawnych aborcji jeszcze się nie skończyła.