Alarm w Tybindze: Niebezpieczny gatunek mrówek rozprzestrzenia się w szybkim tempie!
W Tybindze mieszkańcy walczą z inwazyjną mrówką Tapinoma magnum, która powoduje problemy z infrastrukturą. Podejmowane są działania.

Alarm w Tybindze: Niebezpieczny gatunek mrówek rozprzestrzenia się w szybkim tempie!
Inwazyjny gatunek mrówek Tapinoma magnum szybko rozprzestrzenia się w Niemczech i powoduje poważne problemy, szczególnie w Badenii-Wirtembergii. Pochodząca z południa Morza Śródziemnego „wielka mrówka gruczołowa” rozprzestrzeniła się obecnie na większe obszary Niemiec, w tym w Nadrenii-Palatynacie i Hesji. Mrówkę można spotkać głównie wzdłuż Renu oraz w miastach takich jak Stuttgart, Esslingen i Kehl, gdzie już powoduje znaczne szkody. Jak donosi Merkur, mrówki w Kehl szczególnie atakowały kable energetyczne i internetowe, co doprowadziło do powtarzających się przerw w dostawie prądu.
W Tybindze mieszkańcy od tygodni zaciekle walczą z inwazyjnymi mrówkami. Na Beethovenstrasse mieszkańcy próbowali przepędzić przybyszów na różne sposoby, m.in. używając czajników z wrzątkiem. Jednak nie ma sukcesu, a administracja miasta jest pod presją znalezienia rozwiązań. W tym kontekście biolog Christian Wolff potwierdził, że Tapinoma magnum wykryto w Tybindze dopiero niedawno. Miasto podjęło już działania mające na celu ograniczenie populacji mrówek, ale bez spektakularnego sukcesu. Lukas Haderlein z urzędu porządku publicznego zwraca uwagę, że obecnie nie ma panaceum na walkę z tym agresywnym gatunkiem mrówek.
Zagrożenie dla infrastruktury
Ten typ mrówek jest nie tylko irytujący, ale może również powodować ogromne szkody. Wnikają w ciepłe obszary budynków, szczególnie w skrzynki rozdzielcze i kanały kablowe, co może prowadzić do zwarć i korozji. Nie należy lekceważyć szkód; Tapinoma magnum może tworzyć superkolonie składające się z setek tysięcy do milionów zwierząt. Wyraźną oznaką ekspansji tej mrówki są wyraźne kopce piasku i ziemi wokół wejść do gniazd, które wskazują na jej masywną budowę.
Przyczyny rozprzestrzeniania się Tapinoma magnum są różne. Eksperci podejrzewają, że został on wprowadzony poprzez śródziemnomorskie rośliny doniczkowe, takie jak drzewa oliwne, co jest szczególnie ważne dla hodowców warzyw. Ministerstwo Środowiska Badenii-Wirtembergii zareagowało i zleciło państwowym muzeom historii naturalnej przeprowadzenie badań nad tą inwazyjną mrówką w celu opracowania dalszych strategii. W związku z tym planuje się utworzenie sieci dotkniętych społeczności w południowych Niemczech w celu wymiany doświadczeń i znalezienia rozwiązań.
Sytuacja wyraźnie pokazuje, że konieczne jest skoordynowane podejście. Eksperci nie zalecają stosowania środków owadobójczych, ponieważ nie tylko nie eliminują one trwale kolonii, ale także stwarzają zagrożenie dla zdrowia. Społeczności takie jak Kehl zamiast tego polegają na urządzeniach z ciepłą wodą, aby kontrolować populację mrówek, ale uważa się, że odniosło to tylko częściowy sukces. Dlatego dotknięci mieszkańcy Tybingi mają niewielką nadzieję na szybkie rozwiązanie. Opracowanie skutecznych środków, które ostatecznie powstrzymają rozprzestrzenianie się Tapinoma magnum, należy do władz i naukowców.
Rtęć donosi, że miasto Tybinga uważnie monitoruje sytuację, podczas gdy mieszkańcy w dalszym ciągu niestrudzenie walczą z rozprzestrzenianiem się mrówek. Czas pokaże, czy planowane działania i współpraca społeczności wkrótce złagodzą napiętą sytuację. Staje się jasne, że należy chronić nie tylko jakość życia mieszkańców, ale także infrastrukturę krytyczną, taką jak szpitale i szkoły.