Essen pozostaje bez zwycięstwa: debiut Wissmanna kończy się porażką w Lipsku!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Pod wodzą tymczasowego trenera Wissmanna drużyna SGS Essen przegrała 1:2 z RB Lipsk i pozostała w tym sezonie bez zwycięstwa w Bundeslidze.

Die SGS Essen verliert unter Interimstrainerin Wissmann gegen RB Leipzig mit 1:2 und bleibt ohne Saisonsieg in der Bundesliga.
Pod wodzą tymczasowego trenera Wissmanna drużyna SGS Essen przegrała 1:2 z RB Lipsk i pozostała w tym sezonie bez zwycięstwa w Bundeslidze.

Essen pozostaje bez zwycięstwa: debiut Wissmanna kończy się porażką w Lipsku!

W ubiegły piątek drużyna SGS Essen przeżyła kolejny rozczarowujący rozdział w bieżącym sezonie Bundesligi kobiet. W pierwszym meczu pod wodzą tymczasowego menadżera Jessiki Wissmann drużyna Essen przegrała 1:2 (0:2) z RB Lipsk. Oznacza to, że zespół pozostaje w tym sezonie bez zwycięstwa i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zaledwie jednym punktem i słabą różnicą bramek wynoszącą 2:19. Wiadomości Yahoo zgłoszone.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla Essen. Giovanna Hoffmann dała gospodarzom prowadzenie w 4. minucie po tym, jak bramkarz Essen Luisa Palmen nie był w stanie zdecydowanie oddać dośrodkowania. Julia Landenberger podwyższyła wynik na 2:0 w 40. minucie, po czym Paulina Platner strzeliła jedynego gola dla Essen z około 20 metrów w 51. minucie WDR.

Trener tymczasowy ze zmianami

Jessica Wissmann przejęła zarządzanie zespołem po rozstaniu trenera Roberta Augustina i dyrektora sportowego Thomasa Gerstnera. Trudna droga dla Wissmanna, który dokonał kilku zmian i zmienił wyjściową jedenastkę na czterech pozycjach. Ich odważne posunięcie polegające na umieszczeniu palm w pudełku było nowością w tym sezonie, podczas gdy pozostałym nowicjuszom w składzie, w tym Julii Debitzki i Kasandrze Potsi, z trudem udało się zapewnić sobie powiew świeżego powietrza.

Po wczesnym prowadzeniu Lipska, pierwsza połowa dominowała. Choć Essen miało kilka podejść, nie udało im się stworzyć żadnych znaczących okazji. W drugiej połowie Wissmann wniósł powiew świeżości wraz z Leonie Köppem, jednak powrót został przerwany przez mocną obronę Lipska. Strzały Laurety Elmazi i strzał Nataszy Kowalskiej na krótko przed końcem również nie były celne, co po raz kolejny dało drużynie z Essen gorzkie pocieszenie po niewielkiej porażce.

Spojrzenie w przyszłość

Sytuacja w SGS Essen jest niepewna, a kolejne wyzwanie już czai się za rogiem. 17 października 2025 roku zawodniczki z Essen czekają na własnym boisku z 1899 Hoffenheim, gdzie mają kolejną szansę na przełamanie negatywnej passy. Na tym tle pojawia się pytanie, jak długo potrwa ta niepewna sytuacja na ławce trenerskiej, zwłaszcza że w Bundeslidze kobiet doszło już w tym sezonie do licznych zmian trenerskich. Zgłoś tak 90 minut że niestabilność trenerska dotyka niektórych klubów w lidze, co może mieć wpływ na cały krajobraz rywalizacji.

Czas pokaże, czy Jessica Wissmann zdoła odwrócić losy SGS Essen, czy też konieczne będą dalsze zmiany, aby zespół wrócił na drogę sukcesu.