Potrącenie w Miltach: 26-latek złapany bez prawa jazdy!
Zderzenie tylne w Miltach, które miało miejsce 23 czerwca 2025 r., doprowadziło do potrącenia kierowcy Opla bez prawa jazdy.

Potrącenie w Miltach: 26-latek złapany bez prawa jazdy!
Do nieprzyjemnego zdarzenia doszło w poniedziałek 23 czerwca 2025 roku w miejscowości Miltach w dzielnicy Cham. W zderzeniu tylnym na placu budowy lekko ranna została 62-letnia kierowca VW, ale także jej pasażer. Kierowca Opla, który spowodował wypadek, 26-letni mężczyzna, wjeżdżając w poprzedzający go korek, nie tylko stracił panowanie nad pojazdem, ale także stracił nerwy, uciekając po zderzeniu.
Wypadek zaczął się, gdy kierowca VW zatrzymał się w związku z ruchem ulicznym. Kierowca Opla, który najwyraźniej to przeoczył, wjechał w jej pojazd. Po wypadku nie przejmował się jednak wyrządzonymi szkodami. Zamiast tego szybko wystartował w kierunku Miltach. Na szczęście uważny świadek nie zrobił wrażenia potrącenia i uciekł za zbiegiem. Trzymał go do przyjazdu policji, która szybko pojawiła się na miejscu.
Dochodzenia i skutki prawne
Policja szybko ustaliła, że kierowca Opla nie miał ważnego prawa jazdy. Funkcjonariusze zabezpieczyli wówczas kluczyk do pojazdu i zakazali mu dalszej jazdy. Policja prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie młodego mężczyzny pod kątem kilku poważnych przestępstw. Należą do nich między innymi nieuprawnione usunięcie z miejsca wypadku (§ 142 StGB), prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy oraz uszkodzenie ciała na skutek zaniedbania. Ekscytujące jest to, że nieuprawnione usunięcie z miejsca wypadku ma znaczenie prawne nie tylko w przypadku poważnych szkód, ale także w przypadku mniejszych wypadków. Krótka chwila nieuwagi może mieć ogromne konsekwencje, co jasno określa sytuacja prawna.
Kierowcy po wypadku muszą zachować się szczególnie sumiennie. Zgodnie z prawem mają oni obowiązek pozostać na miejscu wypadku i dokonać ewentualnych ustaleń. Samo pozostawienie notatki zwykle nie wystarczy. Tę i podobne informacje wyjaśnia również anwalt.de.
Konsekwencje potrącenia i ucieczki
Ucieczka z miejsca wypadku może mieć dla kierowcy poważne konsekwencje. Jeśli szkoda przekracza 1300 euro, istnieje ryzyko nie tylko mandatów, ale także punktów we Flensburgu, a nawet odebrania prawa jazdy. Zdarzenie w Miltach jest otrzeźwiającym przykładem na to, że każdy, kto uczestniczy w wypadku, powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji prawnych. Według rechtsanwalt-bongard.de kary mogą być bardzo różne i sięgać od grzywien po karę więzienia, zwłaszcza jeśli ktoś doznał krzywdy.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że poszkodowana, kierowca VW i jej pasażer nie potrzebowali pomocy lekarskiej, jednak zdarzenie to w imponujący sposób pokazuje, jak szybko niegroźna sytuacja na drodze może przerodzić się w dramat prawny.
Ostatecznie pozostaje mieć nadzieję, że 26-letni kierowca Opla odczuje konsekwencje swoich działań i być może opamięta się innych użytkowników drogi. W końcu spokojna głowa i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego to podstawa w ruchu drogowym.