Godziny oczekiwania: 74-letni rowerzysta uratowany po upadku!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

74-letni rowerzysta miał wypadek w Erlangen-Höchstadt i został uratowany po wielu godzinach poszukiwań.

Ein 74-jähriger Radfahrer verunglückte in Erlangen-Höchstadt und wurde nach stundenlanger Suche gerettet.
74-letni rowerzysta miał wypadek w Erlangen-Höchstadt i został uratowany po wielu godzinach poszukiwań.

Godziny oczekiwania: 74-letni rowerzysta uratowany po upadku!

Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek w dzielnicy Erlangen-Höchstadt. 74-letni rowerzysta upadł na ścieżce zagęszczania terenu pomiędzy Simmersdorf i Wachenroth około godziny 16:00. i po wypadku nie mógł już wstać. W bardzo niebezpiecznej sytuacji emeryt wezwał pomoc, ale jego wołanie o pomoc pozostało bez echa przez wiele godzin. Było dopiero około 23.30. że małżeństwo z oddalonego o około 700 metrów Horbach zauważyło rozpaczliwy płacz staruszka i natychmiast powiadomiło policję, która do poszukiwania ofiary skorzystała z helikoptera i innych służb ratowniczych. Jak podaje agencja informacyjna nn.de, ostatecznie mężczyznę odnaleziono po dziewięciu godzinach i zabrano do szpitala.

Takie zdarzenia nie tylko rodzą pytania o bezpieczeństwo rowerzystów, ale także wystawiają na próbę skuteczność ratownictwa na obszarach wiejskich. Chociaż policja w Höchstadt zareagowała szybko i również poprosiła o wsparcie helikopterem, czas potrzebny na uratowanie mężczyzny był niepokojąco długi. W Niemczech do służb ratunkowych można dotrzeć średnio w około 8,7 minuty; W tym przypadku jednak od momentu upadku do odkrycia minęło prawie siedem godzin. Sytuacja ta nie jest odosobnionym przypadkiem, ale odzwierciedla szerszy problem poruszony w corocznej analizie Federalnego Zarządu Dróg, która wykazała, że ​​wskaźnik wypadków na obszarach wiejskich często pozostaje w tyle za regionami miejskimi, takimi jak [nordbayern.de].

Znaczenie wczesnej pomocy

W analizie służb ratowniczych w Niemczech uwzględniono dane z realizacji ponad 5 milionów misji, które dokumentują funkcjonowanie publicznej służby ratowniczej. Choć dane z ostatnich lat wskazują na ogólny spadek liczby działań ratowniczych, liczba nagłych wypadków wzrosła, co oznacza, że ​​coraz więcej osób na obszarach wiejskich potrzebuje szybkiej pomocy. Obecny przypadek pokazuje, jak konieczne jest niezwłoczne usłyszenie takiego wołania o pomoc i udzielenie na nie odpowiedzi.

Szczególnie na obszarach, gdzie mieszka mniej ludzi, solidna infrastruktura do wykonywania połączeń alarmowych i późniejszej akcji ratowniczej jest niezbędna. Lekarze pogotowia ratunkowego i karetki pogotowia muszą być na miejscu wystarczająco szybko, aby uratować życie osób poszkodowanych w krytycznych sytuacjach. Według ogólnokrajowej analizy w 2021 r. miało miejsce ponad 8 milionów sytuacji awaryjnych, z czego około 1,8 procent tych połączeń to wypadki drogowe – liczba, która dotyka nas wszystkich i pokazuje, jak ważne są środki zapobiegawcze i szybka interwencja. Trend, który powinien pobudzić do działania zarówno sektor publiczny, jak i prywatny, jak wyraźnie pokazuje BASt.

Przypadek 74-letniego rowerzysty nie tylko przypomina o bezbronności osób starszych w ruchu drogowym, ale także o konieczności bardziej wrażliwego podejścia do służb ratunkowych, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Poczekajmy, jak rozwinie się dyskusja o usprawnieniu służb ratunkowych i czy w przyszłości będzie większa integracja nowoczesnych technologii w tym obszarze.