Blitzowa operacja w Chicago: rozpoczyna się walka Trumpa z nielegalnymi imigrantami!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Rząd USA ogłasza „Operację Midway Blitz” w Chicago 9 września 2025 r. Koncentruje się na nielegalnych imigrantach kryminalnych.

US-Regierung kündigt am 9.09.2025 "Operation Midway Blitz" in Chicago an. Fokus auf kriminelle, illegale Einwanderer.
Rząd USA ogłasza „Operację Midway Blitz” w Chicago 9 września 2025 r. Koncentruje się na nielegalnych imigrantach kryminalnych.

Blitzowa operacja w Chicago: rozpoczyna się walka Trumpa z nielegalnymi imigrantami!

W Chicago panuje obecnie prawdziwy chaos: Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych ogłosił błyskawiczną operację imigracyjną zwaną „Operacją Midway Blitz”. Ta ukierunkowana operacja ma na celu wycelowanie w tak zwanych „nielegalnych cudzoziemców-przestępców” mieszkających w regionie. To raportuje Radia Ennepe Ruhr. Niewiele jest jednak szczegółów na temat przebiegu operacji. Wiele wskazuje na to, że władze miejskie nie zostały poinformowane o zaostrzonych środkach, co głośno skrytykował burmistrz Brandon Johnson.

Gubernator Illinois JB Pritzker również nie jest zadowolony i oskarża administrację Trumpa o sianie niepotrzebnego strachu w umysłach mieszkańców Illinois. Głośny USA dzisiaj Były prezydent Donald Trump zasugerował nawet, że może wysłać wojska federalne do Chicago w świetle brutalnych incydentów w Święto Pracy. Pritzker i Johnson mówią w tym kontekście o „tyranii”, natomiast Trump opisuje Chicago jako „bardzo niebezpieczne miejsce” i obiecuje szybkie załagodzenie sytuacji.

Tragiczna okazja

Za „Operacją Midway Blitz” stoi tragiczne wydarzenie: inicjatywa zostaje uruchomiona na cześć Katie Abraham, 20-letniej kobiety, która w styczniu zginęła w wypadku drogowym z rąk nielegalnej imigrantki. Domniemany sprawca, Julio Cucul-Bol, również przebywa w Stanach Zjednoczonych nielegalnie, co powoduje dodatkowe napięcie w debacie na temat imigracji i przestępczości, ponieważ NPR zgłoszone.

Drzwi są teraz szeroko otwarte do współpracy między różnymi agencjami federalnymi i mają zostać oddelegowane setki oficerów, być może nawet z bazy marynarki wojennej pod Chicago. Tricia McLaughlin, zastępca sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, twierdzi, że operacja ma na celu skupienie się na „najgorszych z najgorszych”.

Protesty i opór

Jak przystało na tę sytuację, pojawia się opór. Działacze na rzecz praw imigrantów ostro skrytykowali planowane naloty ICE. Według doniesień doszło już do aresztowań, choć oczekuje się, że będzie ich znacznie więcej. Radna Jeylú Gutiérrez wyraziła zaniepokojenie faktem, że celem nalotów nie było łapanie najgorszych przestępców, ale raczej terroryzowanie społeczności. Dla wielu mieszkańców Chicago jest to atak na to, co uważają za prawo do życia w pokoju.

Ponadto Koalicja na rzecz Praw Imigrantów i Uchodźców stanu Illinois uruchomiła infolinię, na której można zgłaszać obserwacje agentów ICE. Pritzker dał jasno do zrozumienia, że ​​gróźb Trumpa pod adresem amerykańskich miast nie należy postrzegać jako czegoś normalnego. W czasie, gdy napięcie polityczne gwałtownie rośnie, wszystko wskazuje na to, że Chicago znajduje się obecnie w niebezpiecznej sytuacji politycznej.

Czas pokaże, jak rozwinie się sytuacja i jakie środki zostaną faktycznie wdrożone. Jednak wczesne oznaki sugerują, że wielu obywateli i lokalnych przywódców jest zdeterminowanych przeciwstawić się militaryzacji polityki imigracyjnej.