Beifuss błyszczy pięcioma bramkami: VfL Nagold pokonuje Chorwację Reutlingen!
VfL Nagold świętuje imponujące zwycięstwo 8:3 z SV Chorwacja Reutlingen w lidze krajowej. Jan Beifuss błyszczy trzema bramkami.

Beifuss błyszczy pięcioma bramkami: VfL Nagold pokonuje Chorwację Reutlingen!
VfL Nagold miał ekscytujące otwarcie sezonu w lidze stanowej. Klub musiał rywalizować z mocno osłabionym zespołem, gdyż trener Marcel Schuon nie mógł polegać na wszystkich zawodnikach. Wakacje i kontuzje sprawiły, że podstawowa jedenastka stała się konieczna. Szczególnie dotkliwa była strata kapitana Eliasa Bürkle'a i innych ważnych zawodników. Jednoczesny udział drugiej drużyny w pucharze okręgu nie pozwolił na wypożyczenie zawodników, co dodatkowo skomplikowało sytuację. W tej wyjątkowej sytuacji opaskę kapitana przejął Marc Rück i zmotywowany do gry poprowadził swój zespół do gry.
Sytuacja zrobiła się burzliwa wkrótce po rozpoczęciu meczu, kiedy w 4. minucie Dennis Pascolo strzelił pierwszego gola w meczu dla SV Croatia Reutlingen. Radość mieszkańców Reutlingen nie trwała jednak długo. Frederik Fleischle wyrównał w 5. minucie, zapewniając emocjonujący początek. Jednak mecz szybko się zmienił: Pascolo ponownie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie (18. minuta), zanim w pierwszej połowie świętowano Jana Beifussa. W imponujący sposób strzelił trzy gole w zaledwie dwanaście minut (28., 38. i 40.), co zapewniło VfL Nagold 4-2. Matthias Rauser jeszcze przed przerwą poprawił wynik i podwyższył wynik na 5:2.
Wielki triumf Nagolda
Po przerwie Nagold nie dał się spowolnić. Panagiotis Karypidis zdobył bramkę w 48. minucie na 6:2. Jednak Dennis Pascolo, który tego dnia okazał się prawdziwym strzelcem, swojego trzeciego gola strzelił w 62. minucie i było 3:6. Mimo znakomitego występu jego zespół ostatecznie musiał przyznać się do porażki. Niklas Watzl (84') i Ruben Cinar (90'+4) strzelili siedem i osiem goli, co oznacza, że VfL Nagold wygrał mecz imponującym wynikiem 8:3. Wynik w imponujący sposób pokazuje, jak Nagolderowie spisali się pomimo wszystkich przeciwności losu.
Nastrój po meczu był znakomity wśród 60 widzów, którzy oglądali widowisko na stadionie. Radość ze zwycięstwa to nie tylko sukces VfL Nagold, ale także silna reakcja na wyzwania, jakie musiała pokonać drużyna. Po porażce SV Chorwacja Reutlingen znajduje się na dole tabeli z 13 straconymi bramkami w dwóch meczach. Dla VfL Nagold to zwycięstwo oznacza jednak optymistyczny początek nowego sezonu ligi krajowej i nadzieję, że zespół będzie się nadal pozytywnie rozwijał.