Maia Sandu ostrzega: Wybory w Mołdawii zadecydują o przyszłości UE!
Prezydent Maia Sandu wzywa obywateli do głosowania w proeuropejskich wyborach w Mołdawii, podczas gdy Rosję oskarża się o ingerencję.

Maia Sandu ostrzega: Wybory w Mołdawii zadecydują o przyszłości UE!
Dziś, 28 września 2025 r., Republika Mołdawii stoi na ważnym rozdrożu. Prezydent Maia Sandu wzywa obywateli do głosowania i skupia się na proeuropejskim kursie kraju. Jej słowa zawierają wyraźne ostrzeżenie: Mołdawia jest w niebezpieczeństwie i potrzebuje wsparcia wszystkich. To nie tylko wybory, ale być może najbardziej decydujące dla przyszłości kraju , podaje Radio Ennepe-Ruhr.
Sandu podkreśla, że wybory w Moleuvean zadecydują nie tylko o przyszłości Republiki, ale także o jej integralności terytorialnej i niepodległości. Wynika z niego jasno, że ingerencja Moskwy w wybory stwarza poważne zagrożenie. Według Sandu „setki milionów euro” z Rosji są wykorzystywane do finansowego wspierania partii politycznych i przekupywania wyborców – jak podaje Zeit.
Wyścig o głosy
Prezydent wysłała do wyścigu także własną partię Akcja i Solidarność (PAS), ale bezpartyjny apeluje do wyborców, aby nie oddawali głosu siłom prorosyjskim. W obliczu niezadowolenia społecznego PAS mogłaby utracić większość absolutną, co stanowiłoby przeszkodę dla reform na drodze do członkostwa w UE. Taki scenariusz osłabiłby nadzieje na członkostwo w UE pod koniec tej dekady.
Szczególnie niepokojące jest to, że zdaniem Sandu odmowa głosowania w Rosji, gdzie tylko dwa lokale wyborcze są otwarte dla 250 000 uprawnionych do głosowania, podważa możliwość uczciwych wyborów. Dla porównania, w Europie dostępnych jest setki lokali wyborczych , jak zauważają spójne raporty.
Ocena obecnej sytuacji
Choć Sandu jest optymistą i ma nadzieję, że PAS przy wsparciu mołdawskiej diaspory stanie się najpotężniejszą siłą w UE, obecne trendy mogą zmienić układ sił w Mołdawii. Sondaże sugerują, że sojusz Bloku Patriotycznego z Rosją może osiągnąć solidny wynik, zagrażając proeuropejskim ambicjom. Wybory mogą zatem zadecydować o tym, czy Mołdawia zbliży się do UE, czy też wróci do rosyjskiej strefy wpływów , powiedział czas.
Kompleksowe wyniki wyborów oczekiwane są w poniedziałkowy wieczór, co nada ton kierunkowi Mołdawii. Wyborcy muszą teraz zdecydować, w jakim kierunku powinien zmierzać kraj – wejście do UE czy powrót do rosyjskiej strefy wpływów. W każdym razie wiele zależy od frekwencji wyborczej i zaangażowania obywateli.