Tragiczny wypadek w cyrku w Budziszynie: artysta zmarł po upadku z 5 metrów

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Śmiertelny wypadek na trapezie w Circus Paul Busch w Budziszynie: Młody artysta upada i umiera podczas przedstawienia.

Tödlicher Trapezunfall im Circus Paul Busch in Bautzen: Eine junge Artistin stürzt und stirbt während der Vorstellung.
Śmiertelny wypadek na trapezie w Circus Paul Busch w Budziszynie: Młody artysta upada i umiera podczas przedstawienia.

Tragiczny wypadek w cyrku w Budziszynie: artysta zmarł po upadku z 5 metrów

Wczoraj doszło do tragicznego wypadkuCyrk Paula Buschamiało miejsce w Budziszynie w Saksonii. Podczas popołudniowego występu 27-letni artysta z Hiszpanii spadł z wysokości około pięciu metrów z trapezu i zginął na ringu. Na oczach około 100 widzów, w tym wielu rodzin z dziećmi, doszło do szokującego momentu, gdy artystka straciła równowagę i spadła w przepaść. Reakcje widzów były przytłaczające – wielu krzyczało i uciekało z namiotu.

Ratownicy natychmiast przybyli na miejsce, jednak pomocnicy nie byli już w stanie pomóc rannej kobiecie. Powołano zespół interwencji kryzysowej, który zajął się zarówno wstrząśniętymi widzami, jak i pracownikami cyrku, a policja klasyfikuje zdarzenie jako wypadek przy pracy. Przy pustych trybunach sprawcy nie znaleźli żadnych śladów nieczystej gry, co nie czyni sytuacji mniej tragiczną.

Reakcje i wsparcie

Prezes Związku Niemieckich Zespołów Cyrkowych Ralf Huppertz skomentował zdarzenie i określił je jako tragiczny wypadek. Wyjaśnił, że artyści często są narażeni na pewne ryzyko i nie zawsze można zagwarantować 100% bezpieczeństwa. Burmistrz Karsten Vogt był przerażony wydarzeniami i złożył kondolencje bliskim zmarłego artysty.

Po zdarzeniu policja wszczęła apelację. Osoby, które opuściły namiot po wypadku, proszone są o kontakt z infolinią opiekuńczą, aby uniknąć ewentualnych urazów, zwłaszcza u dzieci. Wypadek pozostawił niezatarte wrażenie na wielu obecnych, a po dramatycznych minutach nastrój w namiocie nie był już taki sam.

Cyrk dał swój pierwszy występ dopiero w piątek, a w planach były już kolejne. Jednak ze względu na tragiczne okoliczności oczekuje się, że namiot zostanie rozebrany w krótkim czasie. Wypadek zszokował świat cyrkowy i po raz kolejny pokazał, jak szybkie i nieprzewidywalne może być życie w cyrku. Mieszkańcy Budziszyna z pewnością jeszcze długo będą mówić o tym strasznym zdarzeniu.