Trump ogłasza karę śmierci w Waszyngtonie – krok w ciemność?
Prezydent USA Trump ogłasza, że wprowadzi karę śmierci w sprawach o morderstwo w Waszyngtonie. Krytycy ostrzegają przed tendencjami autorytarnymi.

Trump ogłasza karę śmierci w Waszyngtonie – krok w ciemność?
W USA sytuacja znów się gotuje: prezydent USA Donald Trump ogłosił niedawno, że będzie zabiegał o przywrócenie kary śmierci w sprawach o morderstwa w Waszyngtonie jako „bardzo silny środek zapobiegawczy”. Dyskusje nie są nowe, ale wraz z zapowiedzią Trumpa debata ponownie nabiera tempa. Antena Unna donosi, że kara śmierci jest legalna w USA na szczeblu federalnym, w wojsku i w 27 stanach, ale w samym Waszyngtonie nie jest wykonywana od 1981 r. Może się to zmienić teraz, gdy rząd federalny może postawić zarzuty podejrzanym na szczeblu federalnym.
Oświadczenie następuje w obliczu wzmożonych represji w Waszyngtonie, gdzie Trump rozszerzył uprawnienia prezydenta. Dwa tygodnie temu aktywował Gwardię Narodową i umieścił lokalną policję pod nadzorem federalnym, wywołując sprzeciw prawny. Choć Trump twierdzi, że policja w Waszyngtonie zmaga się z przestępczością i przemocą, statystyki policyjne zaprzeczają tej narracji.
Kontrowersyjny rozdział w sądownictwie
Trump ostro krytykuje swojego poprzednika Joe Bidena, który zamienił wyroki śmierci 37 skazanych na karę śmierci na dożywocie. Na swojej platformie Truth Social Trump opisuje tę decyzję jako niezrozumiałą i podkreśla swój plan nakazania Departamentowi Sprawiedliwości rygorystycznego wykonywania kary śmierci. Głośny Świat Trump argumentuje, że amerykańskie rodziny należy chronić przed brutalnymi przestępcami.
Za jego pierwszej kadencji od 2017 do 2021 r. nie wykonano żadnych egzekucji, ale na krótko przed końcem jego kadencji wznowiono wykonywanie 13 wyroków śmierci – więcej niż za kadencji jakiegokolwiek innego prezydenta USA w ostatnich dziesięcioleciach. Obecnie w amerykańskich więzieniach oczekuje na wykonanie wyroku śmierci ponad 2000 osób, a od początku roku wykonano wyroki śmierci na 29 osobach. Sondaże pokazują, że niewielka większość Amerykanów popiera karę śmierci, choć poparcie to stopniowo maleje ze względu na obawy dotyczące pomyłek sądowych i dyskryminacji.
Rozwój prawa i perspektywy międzynarodowe
Szczególnie pikantny jest fakt, że Waszyngton stał się niedawno 20. stanem USA, który uznał karę śmierci za niezgodną z konstytucją. Jak Amnesty International poinformowało, że stosowanie kary śmierci w Waszyngtonie zostało uznane za nieważne ze względu na jej arbitralne i dyskryminujące rasowo stosowanie. Kristina Roth z Amnesty International określiła tę decyzję jako pozytywny krok w kierunku zniesienia kary śmierci w państwie. Debata na temat kary śmierci nie jest jedynie kwestią wewnętrzną; Globalne inicjatywy pokazują, że do końca 2017 r. 106 krajów zniosło już karę śmierci za wszystkie przestępstwa.
Biorąc pod uwagę tę złożoną sytuację w amerykańskim sądownictwie, okaże się, jak sytuacja rozwinie się pod odnowioną prezydenturą Trumpa. Krytycy obawiają się, że Waszyngton może stać się poligonem doświadczalnym dla autorytarnych stylów rządzenia, natomiast eksperci wskazują, że surowsze kary niekoniecznie zmniejszają przestępczość. Istnieje tu duża potrzeba dyskusji, a być może także pilna potrzeba podjęcia działań, aby odpowiedzieć na rzeczywiste wyzwania stojące przed społeczeństwem.