Laurent Gerra odważa się spojrzeć wstecz: kłótnia z Hallydayem ujawnia emocje!
Laurent Gerra opowiada o swoich napięciach z Johnnym Hallydayem i ich rozmowie o pojednaniu, która odbyła się 17 listopada 2025 r.

Laurent Gerra odważa się spojrzeć wstecz: kłótnia z Hallydayem ujawnia emocje!
Laurent Gerra, utalentowany francuski komik i odtwórca ról, w niedawnym wywiadzie omówił swoje napięte relacje z Johnnym Hallydayem, jedną z największych gwiazd francuskiej sceny muzycznej. Gerra, znany ze swoich celnych parodii polityków i celebrytów, przyznał, że jego wcielanie się w Hallydaya nie zawsze było dobrze odbierane. „Nie podobało mi się unieszczęśliwianie Hallydaya, bo go lubiłem” – wyjaśnił podczas swojego wystąpienia w Buzz TV 17 listopada 2025 r. Tego dnia Gerra przypomniała sobie wyzwania, jakie napotkał w związku z legendarnym piosenkarzem, który często charakteryzował się konfliktami. Programy telewizyjne donosi, że Hallyday kiedyś nawet groził: „Je vais lui péter la gueule”, ponieważ Gerra codziennie go parodiował.
Michel Drucker, bliski przyjaciel Hallyday, również pamięta ten pełen napięcia czas. Często działał jako pośrednik między nimi, co prowadziło do krótkotrwałej poprawy, ale konflikty nie ustały, zwłaszcza gdy Laeticia Hallyday przekazała mężowi podszywanie się pod Gerrę. Pomimo tych różnic Gerra przyznał, że nigdy nie chciał zaszkodzić karierze Hallydaya ani zszarganić jego reputacji. „Chciałam, żeby czuł się szanowany” – kontynuowała Gerra. Głos dodał, że pomimo napięć Hallyday cenił Gerrę jako osobę kulturalną i inteligentną i chciał na spokojnie z nim rozmawiać sam na sam.
Artystyczne pojednanie
Punkt zwrotny w stosunkach między nimi nastąpił, gdy Drucker podjął inicjatywę ich zbliżenia. Ostatecznie rozmowy doprowadziły do tego, że Gerra i Hallyday zaśpiewali razem piosenkę „Gabriel” w Parc de Sceaux. To wydarzenie było postrzegane jako znak ich pojednania, ponieważ stosunki między nimi powoli się poprawiały. Gerra skrócił swoje podszywanie się pod Hallydaya, aby szanować jego uczucia – co wielu uważało za dojrzałe i pełne szacunku.
W chwili śmierci Hallydaya 5 grudnia 2017 roku francuska scena muzyczna była w szoku. Reakcja na jego stratę była ogromna i wielu fanów żałowało zwolnienia tej wspaniałej postaci. Hallyday pozostawił po sobie imponującą spuściznę, a Gerra w późniejszych rozmowach zawsze podkreślał, że inspirację dla jego występów stanowiła charyzmatyczna obecność Hallydaya. Szacunek Gerry do piosenkarza oznaczał także, że jego imitacje nigdy nie miały na celu urazić, a raczej były hołdem dla znaczącego wpływu Hallydaya na muzykę.
Refleksje na temat tej szczególnej relacji rzucają światło na dynamikę świata rozrywki i wyzwania, jakie niesie ze sobą bliskość, często żartobliwa. Gerra, której imię ma pochodzenie łacińskie i oznacza „Laurent” lub „laur”, z pewnością będzie miło wspominać i wyjątkowe chwile spędzone z Hallyday. Te historie pokazują, jak humor i szacunek splatają się w przemyśle rozrywkowym. Wikipedia zauważa, że imię Laurent jest powszechne w różnych regionach, w tym we Francji i Kanadzie, i pojawia się w historii takich postaci jak Laurent Gbagbo i Yves Saint Laurent.