Freiburg wyraźnie pokonuje Mainz: 3:0 i zero celnych strzałów dla gości!
Mainz zagra z Freiburgiem 30 listopada 2025 roku. Po kolejnych niepowodzeniach grozi spadek z ligi – do 70. minuty nie było celnego strzału.

Freiburg wyraźnie pokonuje Mainz: 3:0 i zero celnych strzałów dla gości!
30 listopada 2025 roku na stadionie SC spotkały się drużyny SC Freiburg i FSV Mainz 05. W tym spotkaniu wróżby nie były dobre dla Mainz. Zespół trenera Bo Henriksena nie wygrał już siedmiu meczów z rzędu i spadł na ostatnie miejsce w tabeli Bundesligi. Gracze ponieśli także dotkliwą porażkę z TSG Hoffenheim w czwartek, a Freiburg zdołał zdobyć punkt w meczu Ligi Europy. Ciężkie wyzwanie dla Mainz, które dzisiaj musiało rywalizować bez swojego stałego bramkarza Zentnera.
Jak donosi kicker.at, mecz od początku był wyzwaniem dla Mainz. Wczesny deficyt nastąpił po samobójczej bramce Andreasa Hanche-Olsena w 9. minucie. Fryburg wykorzystał tę niepewność i wywarł presję na Moguncję. Freiburg dominował w akcji aż do przerwy i już po 45 minutach prowadził 3:0, a Mainz do tej pory nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę.
Ustaw tempo
Freiburg wyraźnie dominował w grze i nadawał tempo. Po samobójczej bramce Hanche-Olsena drużyna SC Freiburg powiększyła prowadzenie po bramkach Küblera (14. minuta) i Grifo (24. minuta). W 57. minucie Manzambi po udanej bramce „dwa” podwyższył wynik na 3:0. Mainz, które od 28. minuty miało przewagę liczebną, nie ułatwiło Freiburgowi zadania, mimo że kontrolował mecz. Jednak w drugiej połowie mecz nadal sprzyjał SC Freiburg.
W 70. minucie Mainz próbowało wrócić do gry po rzucie rożnym, ale bezskutecznie. Przez resztę sezonu FSV nadal dążyło do zdobycia gola, ale pozostawało nieszkodliwe w ofensywie. Dzięki zmianie taktyki ze strony trenera Henriksena, który po raz pierwszy zmienił pozycje, zauważono pewien wzrost stabilności. Niemniej jednak należy zauważyć, że Mainz osiągnęło w tym meczu swoje granice wydajności.
Spojrzenie na ligę
Po dzisiejszej porażce sytuacja Mainz uległa dalszemu pogorszeniu. Strona statystyk Bundesligi pokazuje jasny obraz: zdobyte punkty i ostatnie miejsce w tabeli, bez zwycięstwa od siedmiu meczów. Gracze staną przed wyzwaniem twórczym, aby wydostać się z tego kryzysu. Kolejne mecze muszą pilnie ułożyć się lepiej, jeśli drużyna nie chce utknąć w walce o utrzymanie.
Dla odmiany Mainz otrzymało także czerwoną kartkę, gdy w 88. minucie Dominik Kohr musiał opuścić boisko po faulu na Maxie Moerstedcie. Ten niepotrzebny faul uwypuklił frustrację i trudności, jakich obecnie doświadcza zespół.
Nadchodzące tygodnie będą kluczowe dla Moguncji. Pozostaje mieć nadzieję, że trenerowi i jego zawodnikom uda się odwrócić sytuację i wreszcie wrócić na drogę sukcesu. Fani z niecierpliwością czekają na pozytywne wieści.